Wzgórze spotkań

 

Dużo jest miast mających niezwykły charakter czy wspaniałe zabytki. Ale tylko Opole niekwestionowana Stolica Polskiej Piosenki ma pełne uroku wzgórze, na którym spotykają się wybitni artyści i ich miłośnicy.

Opole słynie jako stolica polskiej piosenki, ale także z jedynego w swoim rodzaju wzgórza spotkań. Na opolskim wzgórzu uniwersyteckim dzięki m.in. rzeźbiarzom Marianowi Molendzie i Witowi Pichurskiemu, pojawiło się grono niezwykłych osób.

Pierwsza w 2002 roku pojawiła się Agnieszka Osiecka. Siedząc na krzesełku, być może pisze na kolanie kolejną z niemal 2 tysięcy piosenek. Czy też zamyślona, opierając głowę na ręce, patrzy w dal tworzy nowe opowiadanie?  Przysiadając na sąsiednim krzesełku możemy zastanowić się, która z jej wielu nuconych do dziś piosenek nam się najbardziej podoba. Dzieci powiedzą ”A ja wolę moją mamę”, a my kobiety cichutko zanucimy „Damą być, ach damą być…”. Ale jest jeszcze jedna piosenka, którą rozpoznawała cała Polska  w każdym wieku, a już na pewno wszyscy miłośnicy czterech zuchów z czołgu Rudy i ich sympatycznego psa Szarika. Nostalgiczna Ballada  o Pancernych  śpiewana   przez niezapomnianego Edmunda Fettinga przyciągała przed jeszcze czarno białe telewizory ogromną rzeszę młodych i starszych widzów. Chyba  niemal wszystkie piosenki tej niezwykłej kobiety śpiewane były w czasie Festiwali Opolskich.

W dwa lata później, na wzgórzu przechadza się  kolejny symbol Opola Jerzy Grotowski. Autor słynnego „Teatru Laboratorium 13 rzędów” zatrzymał się w pół kroku  i zdaje się tłumaczyć nam swoja wizję teatru.

W pewien wrześniowy dzień  trzy lata później, nieco powyżej nich przystanął Czesław Niemen w swoim czarnym kapeluszu i nieodłączną gitarą u stóp. Zamyślony patrzy daleko w dal, szukając ludzi dobrej woli, którzy odmienią ten dziwny świat…”gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek…”

Już rok później do tego szacownego grona dołączył Marek Grechuta, człowiek, który jak nikt potrafił śpiewać poezję. Od lat związany z Opolem przysiadł na ławeczce oplecionej pędami winorośli przypominającą jedną z jego piosenek „W dzikie wino zaplątani”. Siadając obok na ławce zastanówmy się, czy sami nie jesteśmy zaplątani.

Ostatnimi jak dotąd gośćmi wzgórza spotkań zostali Starsi Panowie dwaj. Oboje w nienagannych frakach z cylindrami i laseczkami byli uosobieniem dawnej elegancji. I tak ich przedstawił znany opolski artysta rzeźbiarz Marian Molenda. Ławeczkę od strony Jeremiego Przybory tworzą zapisane kartki kabaretowych tekstów, które po stronie Jerzego Wasowskiego przechodzą w zapisane nuty. Aż się chce zasiąść pomiędzy nimi i coś zanucić.

I być może niejeden dżentelmen zaśpiewa „już taki jestem zimny drań..”

A dzieci przycupnąwszy na cylindrze Wasowwskiego i po raz kolejny powiedzą dorosłym,  że „.. w czasie deszczu dzieci się nudzą…”. Choć Starsi Panowie nie byli związani bezpośrednio z Opolem, to jednak  zaproszenie  do stolicy Polskiej Piosenki dla tak znakomicie operujących słowem polskim artystów jest, jak najbardziej pożądane. Nikt jak oni nie potrafił w żartobliwy sposób wyrazić zawiłości mowy polskiej. Słynne już …” wespół w zespół, by żądz moc móc zmóc..”  nawet dziś sprawi niejednemu człowiekowi trudność. Podobno po Warszawie krążyły plotki, że Gomułka na widok kabaretu Starszych Panów rzucał kapciem w telewizor. Może nie potrafił poprawnie wymówić owej słynnej frazy? Kto wie, może drażniła go przedwojenna, sanacyjna elegancja artystów lub większa niż jego popularność. Dla nas miłe jest to powiększające się grono osób, które tu spotykamy.

Miejmy nadzieję, że nie są to ostatni goście których będziemy mogli spotkać na uniwersyteckim wzgórzu, które już zdążyło się wpisać na stałe w niezwykłą atrakcję Opola. Pędzi do nich od mostu Piastowskiego wieloletni burmistrz Opola Papa Musioł z powiewającym w powietrzu krawacie. Autorem tegoż pomnika oraz Marka Grechuty jest kolejny znakomity rzeźbiarz Wit Pichurski.

My natomiast czekamy kto następny…

Krystyna Dubiel

 

Autor

Krystyna Dubiel

Jestem historykiem oraz przewodnikiem sudeckim. Jestem autorką kilku publikacji oraz gier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.