Wieża Wrocławska i jej tajemnice.

Wszyscy mieszkańcy Nysy kojarzą wieżę Wrocławską. Często przechodzą przez jej przejście  nie wiedząc,iż skrywa ona pewne historie.

Wieża Bramy Wrocławskiej i jej portal.

Znajdująca się przy końcu ulicy Wrocławskiej wieża jest jedną z pamiątek po dawnym systemie obronnym Nysy. Wiele osób przechodzi przez nią nie wiedząc, iż skrywa ona kilka tajemnic. Powstała  w połowie XIV wieku wieku zabezpieczała bramę miejską prowadzącą w kierunku Wrocławia. Wejście do niej prowadziło podobnie jak dziś z korony murów obronnych.

Prawdopodobnie została przebudowana w XV wieku i na przełomie XVI i XVII wieku została podwyższona. W tym czasie wieża zyskała m.in manierystyczną attykę przydającą jej dekoracyjny wygląd. Pierwotnie wieża zwieńczona była iglicą, która została zniszczona w 1642 r.  W czasach pruskich poprzedzona została jedną z bram wojennych.

Największe zmiany w wyglądzie wieży zaszły na przełomie XIX /XX wieku. Zwiększający się ruch w mieście i w zasadzie utrata walorów obronnych spowodowało, iż przepruto dolną kondygnację wieży. Powstałe w ten sposób przejście dla pieszych ujawnia pierwszy mało znany detal. Przechodząc pod  przejściem wieży można zobaczyć okrągły otwór w górze. Jest to pamiątka po dawnym pomieszczeniu więziennym. Podobnie jak w wielu miastach w przyziemiu wieży znajdowała się tzw. ciemnica. Do niej przez wspomniany otwór spuszczano  więźniów, którzy odsiadywali stosowny dla przewinienia czas. W tym też czasie zewnętrzna część wieży została ozdobiona portalem z kamienicy Pod Patrycjuszem.

Ale skąd portal z kamienicy trafił na wieżę?

Kamienica z nyskiego rynku powstała około 1603 roku. Sądząc z ozdobnego portalu należała lub była związana z biskupem Janem Stischem. W tej czterokondygnacyjnej budowli, na wysokości pierwszego i drugiego piętra w niewielkiej aediculi umieszczono ceramiczną postać rzymskiego patrycjusza. Od tej postaci kamienica zyskała swoją nazwę. Bardzo ozdobny portal  dodatkowo wskazywał na pozycję jej właściciela. Podobnie jak łaciński napis  „Rozważny pielgrzymie, przechodząc obok tego domu wiedz, że gdy skruszy się ze starości, stanie tu nowy równie piękny. Postawiony edyktem Jana, doktora obojga praw, szlachetnego opiekuna cnót i sztuk. Nie tyle trzyma w sobie dóbr, ile ma nadzieję dać potomnym”. Zachowane przedwojenne fotografie pozwalają w pewnym stopniu przybliżyć losy kamienicy nr.18.

Rozwój potrzeb mieszkańców spowodował zmianę wyglądu budynku. W 1867 r. niejaki Paul  Voelkel przeniósł swoje atelier fotograficzne  do kamienicy Pod Patrycjuszem. W ozdobionej portalem bramie pojawił się jego szyld. Od 1895. Atelier fotograficzne przejmuje Louis  Miring.

W tym czasie na   lewym plastrze wisiała gablota z porcelaną sąsiedniego sklepu z porcelaną Friedricha Spohra. Ostatnim fotografem w tej kamienicy był Friedrich Busse. Sądząc z kolejnej fotografii Spohr  rozbudował swój sklep a jego witryna z porcelaną zajęła cały portal bramny.

Na jednej z późniejszych fotografii z lat trzydziestych miejsce portalu zajęły duże witryny sklepowe.

Około 1935 r. w kamienicy Pod Patrycjuszem znajdowała się kawiarnia i jedna z prywatnych bibliotek. Prawdopodobnie w tym czasie, niepotrzebny portal został wmurowany w przejście bramy wieży Wrocławskiej. Sam patrycjusz przetrwał w fasadzie kamienicy do 1945r.

Zniszczona kamienica została rozebrana a postać Patrycjusza możemy zobaczyć w nyskim muzeum.

Obecnie jedyną pamiątką po tej kamienicy oprócz rzeźby pozostał jej portal. Warto przechodząc pod wieżą Wrocławską spojrzeć na jego ozdobne zwieńczenie. Uważny obserwator zobaczy duże podobieństwo znajdującej się na nim głowy św. Jana Chrzciciela do portretu biskupa Jana Stischa w nagrobku w nyskiej bazylice. Dodam tylko, iż jeden z podobnych ozdobnych portali dawnych kamienic zachował się przy ulicy Biskupa Jarosława. Ale to już być może temat na inny tekst.

Autor

Krystyna Dubiel

Jestem historykiem oraz przewodnikiem sudeckim. Jestem autorką kilku publikacji oraz gier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.