Fort Prusy

Podobno budowa Fredrichstadt i Fortu Prusy kosztowała kilkanaście  ton czystego srebra. Ten ogromny koszt ma swój wymiar. Przez wiele lat zaniedbany budził raczej strach. Dziś po remoncie stał się nową atrakcją turystyczną. Wygodne ścieżki wokół fosy zachęcają do spacerów. Aby ułatwić zrozumienie fenomenu Fortu Prusy przybliżam nieco jego temat.

Fort Prusy jest największą częścią nyskich fortyfikacji. Zbudowany został na tzw. Winnym wzgórzu na planie  pięcioramiennej gwiazdy.

Do wnętrza fortu wchodzi się przez bramę znajdującą się obok broniącej jej, kaponiery(niedużej owalnej budowli). Następnie przez tunel bramny droga prowadzi na majdan, czyli wewnętrzny dziedziniec fortu. Tworzy go pięciobok z kazamatami, będącymi swoistym zapleczem socjalnym żołnierzy. Umieszczone na ścianach kroksztyny umożliwiały utworzenie jeszcze jednej powierzchni użytkowej.

Z górnego poziomu dwóch kazamat prowadziło wejście na górę wału, do zbudowanych tam magazynów. Na środku dziedzińca stoi nieduża budowla  ze studnią w jednym z  pomieszczeń. Nad jego wejściem do dziś widać inicjały królewskiej władzy FR. Z boku można wejść do pomieszczenia  z drugą studnią, którą zbudowano już nieco później. Otaczające dziedziniec pomieszczenia (kazamaty) mogły służyć żołnierzom jak wspomniałam. Dziś dzięki pracowitości stowarzyszenia Harmonii w Haosie, w jednej z kazamat utworzono salę wykładową. W tym miejscu poznawania historii nyskich fortyfikacji nabiera innego wymiaru. Dla gości fortu na dziedzińcu utworzono miejsce biwakowe oraz niewielki plac zabaw dla najmłodszych.

Trzon fortu otacza podwójny pas obwałowań z dwiema fosami. Wygląd fortu i jego rozmiary można zobaczyć  na fotografiach  lub z platformy widokowej wieży ciśnień. Poniższa  fotografia dzięki firmie Vidrovsky pokazuje jak wygląda ta część fortyfikacji.

Ostatnie prace pozwalają na bezpieczne obejście pierwszej z nich. Idąc utwardzoną ścieżką możemy obejść cały fort dokoła. Stojąc przy kaponierze,  poruszając się zgodnie z wskazówkami zegara po kilku krokach dojdziemy to pierwszego ostrza. W tym miejscu na zewnętrznej ścianie fosy widać trzy odsłonięte przez wandali otwory. Nie prowadzą one do nigdzie. W tym miejscu utworzono swego rodzaju tzw. łuki opróżnione.  Nieco dalej przy kolejnym ostrzu na zewnętrznej ścianie fosy widać otwory strzelnicze. Utworzone w zewnętrznej ścianie kleszcze, kryją znajdujące się w tym miejscu się obszerne galerie ogniowe, pozwalające ostrzeliwać fosę w  dwu kierunkach.

Idąc dalej zobaczymy następne galerie. Wszystkie galerie łączy  korytarz obiegający niemal cały fort

Od korytarza i  z galerii odchodzą  chodniki do obrony podziemnej czyli korytarze kontr minowe. Z każdej galerii  można też poprzez specjalne klatki schodowe wyjść na koronę wału, do mieszczących się tam magazynów prochowych i amunicji. Prowadzą do nich tzw. mysie schodki.

W niektórych korytarzach kontrminowych podobnie jak w fosach znajdują się trudne do ominięcia studnie osuszające dno. Dodatkowo, podczas prac renowacyjnych odkryto także szerokie studnie –szyby. Studnie osuszające dno fosy przykryto betonowymi kręgami. Dla bezpieczeństwa wejście do galerii ogniowych zostało zabezpieczone kratami. Jedynie podczas spaceru z przewodnikiem można będzie do nich wejść. Kraty te zabezpieczają także przed wandalami poszukującymi wrażeń oraz skarbów. Dodatkowo w korytarzach kontrminerskich bytują nietoperze i nie należy ich niepokoić. Podziemne korytarze miały swój określony militarny cel. Zostaną one omówione w osobnym tekście o walce minowej.  Z  wnętrza fosy  na koronę wału prowadzą dwie pochylnie do wtaczania dział a także do bram w obu fosach. Służyły one także  prowadzenia wypadów na przedpole, czyli na tereny położone na zewnątrz fortu.

W tym miejscu także można wejść do zewnętrznej fosy. Z pierwszej pochylni poprowadzono ścieżkę, która zaprowadzi turystów w stronę Fortu II. Ja proponuję wejść drugą pochylnią na wał. Z niej widać po lewej stronie połowę kamiennego mostu. Druga część tego mostku zbudowana była z drewna.

Również i w tym miejscu po przejściu drugiej fosy wejdziemy na przedpole i dojdziemy do Fortu II. Już raczej na planie fortu  można zobaczyć, że z wałem łączy się pięć rawelinów (czyli dzieł fortyfikacyjnych zbudowanych na planie trójkąta) osłaniających pięć kleszczy fortów. Trzy z nich tj. Halberstadt, Marchia i Pomorze mają narys bastionowy. Dwa-Magdeburg i Westwalia  mają narys kleszczowy(tworzącymi jakby ogromną literę M). Ilustruje to grafika Remigiusza Kamińskiego.

Pierwszy rawelin Halberstadt stojący przed kaponierą i  osłaniający wejście do wnętrza gwiazdy, pozwala  zrozumieć znaczenie tego dodatkowego elementu obrony. Można było z niego, w razie zdobycia miasta prowadzić ostrzał artyleryjski Nysy.

Wał otacza wspomniana zewnętrzna fosa. Przejście dnem  tej prowadzącej  w kierunku dawnej Bramy Jerozolimskiej (i dalej niemal do Reduty Króliczej) fosy oraz Obwałowań Jerozolimskich Zewnętrznych uniemożliwiają dwa kilkumetrowe stopnie.Poniżej grafika z książki Festung Neisse.

Komunikację między poszczególnymi elementami umocnień umożliwiały wąskie korytarze podziemne. Znaczna ich część została  jednak celowo zasypana. Podobnie, za dużym magazynem prochowym, z boku wału prowadziło podziemne  wejście na stopień wału.  Od fosy zewnętrznej, odchodziła także boczna linia obrony prowadząca do rzeki tworząca część  umocnień  Jerozolimskich Wewnętrznych. W późniejszych czasach wejście do niej zostało zamurowane i pozostała tylko jej niewielka część dochodząca do ogrodzenia cmentarza komunalnego. Natomiast biegnąc w drugim kierunku,  fosa zewnętrzna rozwidla się otaczając fort Bombardier. Następnie  nieco dalej zostaje przegrodzona wysokim ceglanym murem. Za nim w dalszym biegu fosy znajduje się jedyna zachowana w Nysie rogatka-Brama Ceglarska i zaczyna się fosa Obwałowań Wysokich biegnąca aż do przejazdu kolejowego (przy ul. Grotkowskiej).

Dla bardzo dociekliwych podaję najbardziej wysunięte na zewnątrz elementy zabezpieczające dodatkowo obronę Fortu Prusy. Obecnie teren ten jest trudno dostępny i niebezpieczny.  Za zewnętrzną fosą Fortu Prusy  umieszczono trzy niewielkie flesze(Le Grande, Le Febr, Duriche) będące redanami (dwuramiennikami) małych rozmiarów. Flesze te nie zachowały się do dziś. Widać je tylko na starych planach Fortu Prusy. Na ich przedpolu fort otaczał niski wał, w którego załamaniach znajdują się ruiny dwóch niewielkich budynków w kształcie podkowy(blokhauzów), mających strzelnice we wszystkich kierunkach. Nieco dalej przed nimi na przedpolu pod ziemią biegnie długi tunel zwany galerią górną ze studnią wodną. Tunel ten mający kilka wejść do korytarzy kontrminowych, łączył flesze i blokhauzy. Obecnie w wielu miejscach jest zasypany.

Fort Prusy jak wiele innych fortyfikacji służył jako więzienie. Kilka dobrych miesięcy w 1756 r. spędził w Forcie Prusy gwardian klasztoru nyskich  kapucynów o. Franciszek Solan, który pomógł uciec przed służbą w wojsku pruskim młodemu człowiekowi Karolowi Meltzig do Olomuńca. Dzięki życzliwości generała von Treskow o. Franciszka mogli odwiedzać nyscy kapucyni.  Najsłynniejszym więźniem był markiz La Fayette. Jego pobyt  w 1794 r. trwał pięć miesięcy.

Dla historycznego porządku trzeba dodać , iż po wojnie Fort Prusy służył także celom wojskowym. Mieściły się w nim magazyny. Prawdopodobnie to wojsko zamurowało wspomniane dwa przejścia z wnętrza z kazamat na koronę wału. Działaniom woskowym przypisuje się także zniszczenie laboratorium prochowego na trzonie głównego wału. Po likwidacji garnizonu w Nysie teren ten zajęli nyscy przedsiębiorcy, tworząc w kazamatach swoje magazyny. Po nich opustoszały Fort Prusy stał się miejscem gdzie okoliczna młodzież oraz osoby z tzw. marginesu spędzali czas. Dopiero po przejęciu fortu przez stowarzyszenie pod wodzą Wiktora Misiarza doprowadziło wnętrze fortu do odpowiedniego stanu. Ostatnie prace z inicjatywy gminy spowodowały, że Fort stał się ciekawą atrakcją Nysy.

 

Autor

Krystyna Dubiel

Jestem historykiem oraz przewodnikiem sudeckim. Jestem autorką kilku publikacji oraz gier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.