Kruchy skarb nyskiego muzeum

Nyskie muzeum słynie z wielu niezwykle ciekawych zabytkowych przedmiotów. Jeden z najstarszych to niezwykle kruchy przedmiot. Oto historia szklanki, którą prawdopodobnie używała święta Jadwiga Śląska.

W nyskim muzeum znajduje się niezwykle cenny zabytek. Do dziś zachowało się ich tylko trzy egzemplarze. Nic dziwnego wykonany ze szkła kubek, z którego korzystała św. Jadwiga Śląska jest naczyniem kruchym. Sam kubek pochodzi z czasów pielgrzymek do Ziemi Świętej. Być może wtedy na przełomie XI/XII wieku któryś z książąt śląskich na pamiątkę pielgrzymowania lub wyprawy krzyżowej przywiózł sobie wykonane w Egipcie naczynia. Być może taki kubek został jej ofiarowany w prezencie.

Jedna z legend mówiła, iż jej mąż Henryk Brodaty niezadowolony z jej bardzo ascetycznego sposobu życia, wyjął z jej dłoni kubek z wodą. Jadwiga Śląska zwykła pić tylko czystą wodę. Zdziwił się bardzo, kiedy woda zamieniła się w wino. Inna historia mówiła, że księżna chodziła boso. Kiedy jej spowiednik kazał jej nosić buty, zawiesiła je na szyi. Książę brzeski  Ludwik I, jej praprapawnuczek był inicjatorem powstania pięknie ilustrowanego rękopisu Legenda o św. Jadwidze. Książe przez całe życie propagował kult św. Jadwigi. Być może dlatego też jedna ze szklanek św. Jadwigi była w jego posiadaniu.  XVI wieku szklanka św. Jadwigi zyskała srebrny, pozłacany kubek.

Na dnie kubka wygrawerowano medalion z podobizną św. Jadwigi i datą 1528. Około 1614 r. szklane naczynie otrzymał od księcia brzeskiego biskup Karol Habsburg, który kilka lat później ofiarował je kolegium jezuickiemu w Nysie. Ta cenna relikwia używana była przez jezuitów do ablucj ust po komunii świętej. Jezuici podawali dostojnym gościom w  szklance wino do opłukania ust po przyjęciu komunii. Cenna dla jezuitów szklanka była przez nich każdorazowo zabierana do Bodzanowa, gdy musieli opuścić kolegium. Być może podczas którejś z takich ewakuacji szklanka popękała. Pewnym jest, iż wykonana ze srebrnej, pozłacanej blachy  rokokowa oprawa powstała około 1750 r. Oprawa ta w kształcie kielicha, miała zabezpieczać kruche naczynie. Przykrywka zwieńczona krzyżem podkreślać miała zapewne religijny aspekt naczynia.

W dramatycznym czasie 1945 r. woźny z Carolinum Jan Raczek przekazał szklankę na przechowanie do znajdującego się obok domu Sióstr Elżbietanek. W 1955 r. siostry przekazały szklankę do nyskiego muzeum. W karcie inwentarzowej muzeum zapisano ” część szklana rozbita na 11 części, posklejana”. Szklanka św. Jadwigi doczekała się około 1968 r.  dokładnych badań i konserwacji we Wrocławiu.. W tym czasie okazało się, iż szklanka składa się z 56 fragmentów. Starannie naprawiona szklanka św .Jadwigi jest cenną ozdobą nyskiej kolekcji.

Jak cenną, niech mówią fakty. Takie naczynia,  jako pamiątki z podróży do Ziemi Świętej z racji swojej kruchości zachowały się w kilku egzemplarzach. Przed wojną było ich trzy. Jedna we wrocławskim muzeum zaginęła w 1945 r. Druga znajduje się w skarbcu katedry na Wawelu. Trzecia szklanka w Polsce znajduje się właśnie w Nysie. Za granicą takie szklane pamiątki można zobaczyć m.in. w Halberstadt, Norymberdze czy Amsterdamie. Kopię nyskiej szklanki można kupić w recepcji nyskiego muzeum. Może być ciekawą i niebanalną pamiątką z Nysy.

Niezależnie od tego warto wybrać się do nyskiego muzeum i osobiście zobaczyć ten kruchy skarb.

Autor

Krystyna Dubiel

Jestem historykiem oraz przewodnikiem sudeckim. Jestem autorką kilku publikacji oraz gier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.