Średniowieczne cmentarze

Temat śmierci, towarzyszy człowiekowi zawsze. W zależności od epoki, kultury śmierć i pogrzeb postrzegane było nieco inaczej. Dziś mała próba przybliżenia tematu średniowiecznych cmentarzy.

Cmentarze

Jak świat stary istniały pogrzeby. Pominę różne rodzaje pradawnych  pochówków. Nas  współczesnych często intryguje jak wyglądały średniowieczne cmentarze. Już sobór rzymski w 1059 r. wokół budowanych kościołów nakazał tworzenie cmentarzy. Określono przy tym, że wokół kościoła był to teren 60 kroków czyli około 45 m. Wokół kaplic ( z reguły mniejszych) teren ten był o połowę mniejszy na ok.22 m. Teren ten uznawano za część świątyni i również na nim obowiązywało prawo azylu. Od początku istniał też podział na biednych i bogatych. Ponieważ uważano, że najlepsze miejsce spoczynku jest wewnątrz kościoła i to jak najbliżej ołtarza były one najbardziej cenne i pożądane. Wewnątrz kościoła budowano także podziemne krypty. Często wykupywanie miejsca wiecznego spoczynku było rodzajem współfinansowania budowy świątyni. Oczywiście najmożniejsi z racji swojej pozycji w świecie mogli liczyć na pochówek wewnątrz kościoła. Dobre było miejsce pochówku tuż przy murach świątyni. Dla najbiedniejszych, których nie było stać na wykupienie miejsca  oraz ofiary epidemii chowani byli we wspólnych mogiłach. Dla nich w środkowej części cmentarza kopano doły szerokie na 5-6 m i głębokie na 3 m. Po każdym pochówku dół przykrywano deskami (raczej symbolicznie) i tak dopóki się grób nie zapełnił. Nietrudno zgadnąć jaki zapach się roznosił wokoło. Z czasem kiedy się okazywało, że miejsce kopania jest zajęte, usuwano część kości do ossuarium czyli kostnicy. Rozwój miast i powstający z tym brak wolnego miejsca nie  pozwalał na poszerzenie cmentarza. Tego typu budowle często stawały na cmentarzach w pewnej odległości od murów kościoła, tak aby nie przylegały do jego ścian. Pod posadzką takiej kostnicy tworzono głęboką kryptę do której dokładano kolejne kości.  Powstawanie takich kostnic zalecały często różne synody. Ossuariom będzie poświęcony osobny tekst. Wracając do cmentarzy tworzono także cmentarze poza murami miasta. Taki cmentarz znajdował się w Nysie za bramą Wrocławską przy kaplicy św. Krzyża. Pierwsza wzmianka o kaplicy św. Krzyża przy drodze do Wrocławia pojawia się w 1408 r. Kaplica ta powstała z fundacji kanonika z Głogówka Marcina Scheibana. W 1475 kaplica ta została przekazana franciszkanom obserwantom. Do 1524 r. kaplica ta była połączona z i ich klasztorem. Kiedy zakonnicy przenieśli się  do klasztoru Marii Magdaleny budynki te miasto sprzedało w prywatne ręce. Wkrótce bo w 1540 r. miasto odkupiło kaplicę dla powstałego tu cmentarza. Należy przypuszczać, iż cmentarz za bramą Wrocławską powstał między 1525 a 1540 r. Cmentarz służył jako miejsce pochówku do 1642 roku. Cmentarz w tym miejscu stał się głównym miejscem pochówku dla mieszkańców Nysy.  Na potrzeby budowy fortyfikacji zburzono cmentarz oraz kaplicę.

Prawdopodobnie znajdująca się za bramą Ziębicką kaplica św. Katarzyny, która powstała około 1401 r. była kaplicą cmentarną. Kaplica ta została zniszczona podczas wojny trzydziestoletniej.

Od Oświecenia, kiedy rozwinęła się medycyna i świadomość odpowiedniej higieny zaczęła dominować reguła tworzenia cmentarzy poza murami miasta. Jedną z przyczyn była zapewne jak wspomniałam postępująca z upływem czasu urbanizacja, która spowodowała zapotrzebowanie na wolne place pod budowę. Jednocześnie przy zwiększonej liczbie mieszkańców mogło istnieć zagrożenie sanitarne. Jako ciekawostkę dodam, że sam Napoleon Bonaparte w wydanym 2.XII 1807 r. edykcie nakazywał wyprowadzenie miejskich pochówków z centrów miast i ich tworzenie poza murami. Od XVIII w. pojawiają się   na prywatnych gruntach  kaplice grobowe i grobowce książąt i wysoko postawionych w hierarchii społecznej. Część z nich czasem obrastała grobami mniej zamożnych, tworząc kolejne  małe cmentarze. W tym też czasie zapanowała moda na cmentarze-ogrody. Osobny temat to cmentarze ewangelickie i żydowskie. O nich będzie mowa nieco później.

 

 

Autor

Krystyna Dubiel

Jestem historykiem oraz przewodnikiem sudeckim. Jestem autorką kilku publikacji oraz gier.

Jeden komentarz do “Średniowieczne cmentarze”

  1. nie wiem czy chciała to wiedziec szczegolnie too tych ossuariach wyobrazam sobie ten zapach a gdzie były wtedy psy nie wierzę ze nie zwietrzyły tego zapachu i nie kopały brrrrrrr

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.